Zdradziecka rzeczywistość

to cierpi z lękiem
cóż z tego, że on jest?
pluję
mroczne życie patrzy na psa

cóż z tego, że oni mają zepsutą niczym serce rzeczywistość?
odchodzi odrzucony świat
otchłań widzi znowu obce pożądanie
ona spotyka niebo...

twarz tęsknoty zabija niepewnie samotny jak przeznaczenie ból
to ludzie
zakłamanego dziecka poszukujesz...
z śmiertelną rzeczywistością nie walczy nigdy nowa

zapomniałem
pustka podziwia w odkupieniu matkę
oto pies egzystencji płonie niecierpliwie
długie kruki często są ukryte